Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lato. Pokaż wszystkie posty

środa, 31 sierpnia 2016

Zakończenie wakacji. Sałatka z arbuza i owczego sera z mietą...


Nie odczuwam ani smutku, ani nostalgii z powodu ostatniego dnia wakacji.
Lato się jeszcze nie skończyło. Po za tym człowiek z wiekiem bardziej się przyzwyczaja do tego, że coś się kończy, a coś zaczyna.
Jesień jest piękna.
Zresztą, wrzesień to drugi po maju mój najkochańszy miesiąc.
Do jego końca jestem w stanie kąpać się w Zatoce, każdy weekend spędzam na rowerze, pracuję w ogrodzie i przetwarzam wszystkie kolorowe owoce i warzywa z targu.
Dziś uczciłam koniec wakacji sałatką z arbuza. Słodki arbuz w towarzystwie charakterystycznego w smaku owczego sera z nutą mięty, świeżo zerwanej z ogrodu. Dodatkiem były borówki, cebula i świeży ogórek.
Idealna na ostatnie, upalne dni.





 

Składniki:
kawałek dojrzałego arbuza, kilka borówek amerykańskich, 1 ogórek gruntowy, 1/2 cebuli czerwonej,  
100 g owczego sera, 
skórka otarta z 1/2 cytryny, liście świeżej mięty, czarny pieprz, 
1 łyżka płynnego miodu, 3 łyżki soku z cytryny



Przygotowanie
Przygotuj dresing z miodu i soku z cytryny.
Arbuza pokrój w kostkę, ułóż na talerzu. Dodaj borówki i pokruszony owczy ser. 
Ogórka umyj i pokrój cienko w plasterki nie obierając ze skórki. Cebulę pokrój w cienkie piórka. Wszystkie składniki połóż na talerzu, dodaj skórkę z cytryny, posiekaną miętę i polej dresingiem.
Oprósz świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Zamiast dresingu możesz użyć odrobinę octu lub sosu balsamicznego.



Smacznego !

Maja ♥ 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Drożdżówki z mascarpone, porzeczkami i różaną kruszonką...

Żadne lato nie może obejść się bez drożdżowego ciasta z owocami.
Czy będą to drożdżówki z kruszonką, rogaliki, jagodzianki, bułeczki czy placek nie ma znaczenia.
To zawsze obowiązkowa pozycja na letnim stole do popołudniowej kawy. Moja propozycja na dziś to pyszne drożdżówki ''ósemki'' z delikatnym serkiem mascarpone, żółtymi porzeczkami i pyszną różana kruszonką. Porzeczki właśnie dojrzały na krzaku w ogródku i stały się inspiracja do tych pysznych drożdżówek.
Oczywiście możecie dodać dowolne owoce, jednak kwaśne porzeczki polecam najbardziej.
Pisałam ostatnio o moim ulubionym wykorzystaniu cukru różanego. Kruszonka. 
Oprócz wyjątkowego smaku, ma piękny różowy kolor, dzięki czemu wypieki wyglądają wyjątkowo apetycznie.





Przepis na ok. 15 dużych drożdżówek

Składniki:
ciasto:

1kg mąki pszennej, 50g świeżych drożdży lub 14g suchych (4 łyżeczki), 200g masła,
150g drobnego cukru, 500 ml mleka, 1/4 łyżeczki soli, 

nadzienie:

250 g serka mascarpone, 1 żółtko, 2 łyżki cukru pudru, 1 szklanka żółtych porzeczek,

kruszonka:

4 łyżki cukru różanego, 4 łyżki masła, 6 łyżek mąki
+
1 żółtko i 3 łyżki mleka do smarowania drożdżówek



Przygotowanie
Podgrzej mleko w garnku do temperatury 40° C. Do małej miski pokrusz drożdże, dodaj łyżeczkę cukru, mąki i 3 łyżki ciepłego mleka, przykryj ściereczką i odstaw na 15 minut w ciepłe miejsce. Do reszty ciepłego mleka dodaj masło i mieszaj do momentu rozpuszczenia.
Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj cukier i sól. Wlej rozczyn z drożdży i wymieszaj z mąką. Dodaj mleko z masłem, wymieszaj składniki i wyrób ciasto.
Ciasto drożdżowe zagniataj co najmniej 10 minut.
Gotowe przykryj ściereczką i odstawi na przynajmniej 0,5 godziny do wyrośnięcia. Latem ciasto drożdżowe rośnie najlepiej :) 
Zrób farsz. Serek mascarpone roztrzep z cukrem i żółtkiem.
Wyrośnięte ciasto wyjmij z miski, piekarnik nagrzej do 180 °C.
Ciasto podziel na ok. 15 kawałków. Z każdego kawałka ciasta zrób wałek i zawiń w "ósemkę", koniec dociskając, żeby się skleił.
Drożdżówki przełóż na blachę wyłożoną pergaminem. Do zagłębień w "ósemkach" włóż łyżkę masy z mascarpone, a na wierzchu ułóż porzeczki. Zrób kruszonkę: wymieszaj masło z cukrem, mąką
i rozkrusz palcami. Posmaruj drożdżówki roztrzepanym żółtkiem z mlekiem, posyp różaną kruszonką i wstaw do nagrzanego do 180°C piekarnika. Drożdżówki pieczemy ok. 20 minut.
Po wyjęciu drożdżówki dobrze jest studzić na kratce.






Smacznego !

Maja ♥



niedziela, 24 lipca 2016

Cukier Rożany...

Zapach dzikiej róży ujmuje każdego. Kojarzę go z latem i plażą, dlatego, że większość dróg nad
zatokę Gdańską jest usłana różami. Miesza się z zapachem gorącego piasku, sosen i słonej wody.
Każdy chce ten aromat zatrzymać na dłużej. I nie chodzi tu o perfumy... choć mogłabym pachnieć różami cały rok.
Kulinarnie róża bardzo dobrze sobie radzi. Pączki czy nie jeden tort cudownie komponują się z konfiturą z płatków róży. Woda różana dodaje smaku wielu potrawom i deserom.
Jednak tym osobom, którym te przetwory wydają się zbyt skomplikowane albo przerażonym odcinaniem białych, gorzkich końcówek z płatków róży, proponuję najszybszy sposób zachowania aromatu:
Cukier Różany.
Możliwości zastosowania jest wiele. Moim ulubionym jest kruszonka z cukru różanego, do pysznych bułeczek drożdżowych z owocami. Lemoniada lub kompot tez uwielbiają to towarzystwo.
Polecam tez kawę ze szczyptą kardamonu posłodzoną różanym cukrem. Oczywiście możecie też zrobić cukier puder poprzez dłuższe miksowanie i sypać go na wszelakie placki, naleśniki i ciasta.





Składniki:
1 szklanka płatków dzikiej róży (mocno ubita),
1/2 szklanki cukru (może być trzcinowy nierafinowany lub biały zwykły,
blender, pergamin,

Zbieranie płatków: czas nieograniczony, przyjemny i wyjątkowy.

Przygotowanie: 10 minut
+
czas suszenia ok. 3-5 dni, w zależności od wilgotności pomieszczenia i pogody.







Przygotowanie

Umieść w blenderze płatki róży wymieszane z cukrem. Blenduj pulsacyjnie kilka minut. 
Jeśli masa będzie zbyt mokra możesz dodać więcej cukru.
Gotowy, mokry cukier rozłóż na pergaminie, zostaw w przewiewnym, ciemnym miejscu i susz od 3 do 5 dni. Kiedy masz pewność, że cukier całkiem wysechł, rozkrusz widelcem lub w blenderze pulsacyjnie.
Wyschnięty cukier możesz tez zmiksować na puder, np. w młynku do kawy.
Przechowuj w szczelnym słoiku lub puszce.






Smacznego !
Maja ♥


środa, 29 lipca 2015

Lody z syropem z kwiatów czarnego bzu ...

Lody mogłabym jeść na okrągło. Wymyślać ich nowe ich smaki też.
Zakochana w syropie z kwiatów czarnego bzu (PRZEPIS), pomyślałam o truskawkowych lodach z jego aromatem.
Są przepyszne!
Lekko owocowy smak i mocna nuta syropu.

Jeśli nie macie w swojej spiżarni syropu z kwiatów czarnego bzu, możecie skorzystać z tych dostępnych w sklepie. 






poniedziałek, 20 lipca 2015

Konfitura poziomkowa z kwiatem czarnego bzu...

Poziomki...




Na nowym miejscu mieszkamy niespełna rok. Wydawało mi się, że w okolicy zwiedziłam już wszystkie zakątki. Nie przypuszczałam, że pomiędzy osiedlami znajdę tyle cudowności. Prawdziwe ''złoże'' poziomek.
Ile kroć wybiorę się na lipcowy spacer, przynoszę pół kobiałki tych cudownych owoców. Najdziwniejsze jest to, że nie jestem jedynym odkrywcą, codziennie spotykam kogoś z miska lub pojemnikiem pełnym poziomkowego koloru.
Pewnie niedługo się tym cudem nacieszę, ponieważ te tereny będą zabudowane, więc korzystam jak najczęściej i chowam smak w słoiki.


poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lody rabarbarowe z białą czekolada i wanilią...

Rabarbar od zawsze i na zawsze kojarzyć będę z kruchym plackiem Mamy.
Zawsze smakował tak samo, idealnie. Cała blacha znikała chwilę po upieczeniu.
W rabarbarowym sezonie bez tego ciasta nie było niedzieli.
Co roku czekam na ten moment kiedy czerwono-zielone łodygi pojawią się w warzywniakach.
Pomysłów na jego wykorzystanie mam więcej niż czasu, ale co roku przecież mogę do nich wrócić.
Tym razem postawiłam na lody !
Pyszne, kremowe z nutą wanilii i słodzone białą czekoladą.
Połączenie rabarbaru z wanilią gości w mojej kuchni od dawna, głównie w postaci dżemu, ale z białą czekolada połączyłam go pierwszy raz.
Smak odbiera mowę...





sobota, 20 czerwca 2015

Tarta panna cotta z karmelizowanymi truskawkami w czerwonym winie...

Lato w tym roku nie jest dla nas łaskawe. Każdy weekend począwszy od majówki spędzamy w domu
z powodu mniej lub bardziej poważnych chorób. Kiedy wszyscy spacerują, zwiedzają, cieszą się słońcem, My musimy tworzyć je sami w kuchni. Dobrze, że lato tak smakuje, że z łatwością można stworzyć potrawy pełne słońca.




Od ilości kolorów i zapachów na targowisku kręci mi się w głowie.
Patrząc na wszystkie owoce, warzywa w myślach układam je na talerzu i choć przychodzę po konkretne zakupy zawsze kupuje nadmiar, którego często nie jestem w stanie udźwignąć.
Kiedy wszystko tak cudownie pachnie jak można przejść obok obojętnie?!
Oprócz owocowo-warzywnego szaleństwa w naszej kuchni musi znaleźć się deser.
Nasze domowe weekendy musimy sobie mocno dosładzać.




Połączenie kruchego, delikatnego ciasta z waniliową panna cotta i truskawkami karmelizowanymi w czerwonym winie to bardzo prosty, letni deser.
Możecie użyć do niej wszystkich owoców karmelizowanych albo zatopić w niej świeże truskawki czy maliny.
Spróbujcie z pieczonym rabarbarem, w parze z wanilią się komponuje.

Panna cotta zrobiłam z samej śmietanki bez dodatku mleka, bo tak lubię najbardziej. Wy możecie zamienić połowę śmietanki mlekiem.



Składniki:
ciasto: 250 g mąki pszennej, 150 g zimnego masła, 1 jajko, 2 czubate łyżki cukru pudru, szczypta soli 

panna cotta: 500 ml śmietanki 36%, 50-100 g cukru (w zależności od preferencji), 1 laska wanilii, 
3 łyżeczki żelatyny

truskawki: 500 kg umytych, suchych truskawek, 2 łyżki cukru, 100 ml czerwonego wina (wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie)




Przygotowanie
Ciasto
Zimne masło posiekaj z przesiana mąką, cukrem pudrem i solą. Rozkrusz składniki jak na kruszonkę, dodaj jajko i zagnieć ciasto tak szybko jak to możliwe. Uformuj z niego kulkę i włóż na 30 min. do lodówki.
Nagrzej piekarnik do 180 C. Wyjmij ciasto z lodówki, rozwałkuj cienko, wyklej nim wysmarowaną masłem i oprószoną mąka formę. Ciasto nakłuj widelcem, żeby nie podnosiło się podczas pieczenia.
Piecz 25-30 minut na złoty kolor. Upieczony spód odstaw do ostygnięcia.

Panna cotta
Żelatynę namocz w kilku łyżkach mleka i odstaw na kilka minut żeby napęczniała.
Śmietankę z cukrem podgrzej, ale nie doprowadzaj do gotowania. Laskę wanilii rozetnij wzdłuż, wydłub wszystkie ziarenka i dodaj razem z laską do gorącej śmietanki. Podgrzewaj chwilę bez gotowania, zdejmij z ognia, wyjmij laskę i dodaj żelatynę. Mieszaj do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny, odstaw do przestudzenia.
Kiedy masa będzie zimna, schłodź mocniej w lodówce. Lekko tężejącą wylej na spód tarty i włóż do lodówki na min. 4 godziny.

Truskawki
Na patelnię wsyp cukier i podgrzewaj aż się rozpuści. Kiedy cukier będzie miał jasno brązowy kolor układaj truskawki. Karmelizuj je 2 minuty, potem zalej winem i podgrzewaj, aż zredukujesz wino do gęstego sosu.
Połowę truskawek wyjmij z sosu, resztę razem z sosem przetrzyj przez sito.
Ja truskawki przygotowuję dopiero kiedy tarta jest gotowa i podaję ja z gorącym sosem.
Wy możecie podać tartę z zimnymi truskawkami, też będzie przepyszna.





Smacznego !
Maja  ♥


piątek, 18 lipca 2014

Bezglutenowe leniwe z jagodami, melisą i cynamonem...


Takie proste, takie pyszne. Jestem ogromną fanką pierogów. Chociaż pół życia oddałabym za pierogi z jagodami, kurkami, truskawkami, itd., ale w upał nie chce mi się stać, lepić...
Więc szybkie kluchy. Leniwe... Pyszne, słodkie, syte.
Tym razem bez glutenu, ale wszystko zależy od tego jakiej mąki użyjesz.
Ja używam często w kuchni koncentratu mąki bezglutenowej, która jest miksem mąki kukurydzianej i skrobi kukurydzianej, dostępna w sklepach ze zdrową żywnością i w wielu marketach. Możecie dodać inną mąkę, zwykłą pszenną typ 550, lub inny miks bezglutenowej mąki.









Składniki:    500 g twarogu półtłustego, 1 jajko i 2 żółtka, 
                  1,5 szklanki mąki*, 2 łyżki masła, szczypta soli,
                  pęczek melisy, jagody, jogurt naturalny, cynamon, ew. cukier brązowy do posypania

* u mnie bezglutenowy mix mąki kukurydzianej i skrobi kukurydzianej, możesz użyć mąki pszennej typ 550

Przygotowanie
Twaróg wyłóż do miski, wbij 1 całe jajko i 2 żółtka, dodaj sól i drobno posiekaną melisę (ilość dostosowaną dowolnie do smaku). Wymieszaj dokładnie na jednolitą masę. Mieszając dodawaj stopniowo mąkę, wyrabiając gładkie ciasto. Na koniec dodaj sklarowane masło i ponownie wyrób ciasto. Przełóż na stolnicę, jeśli zauważysz, że ciasto zbyt się lepi do rąk, podsyp więcej mąki i wgnieć ją w ciasto.
Wstaw duży garnek z wodą na gaz, dodaj sól i odrobinę masła.
Ciasto podziel na porcje i z każdej uformuj równy wałek. Na skos pokrój w równe kluski, odkładaj na oprószoną mąką deskę lub talerz. 
Kiedy wodą zacznie wrzeć, wkładaj delikatnie porcje i gotuj na wolnym ogniu 3 minuty od wypłynięcia klusek na wierzch. 
Po ugotowaniu kluski odcedź, posyp cynamonem, polej jogurtem, obsyp jagodami i ew. cukrem i rozkoszuj się smakiem.


Jeśli zostaną Ci kluski na drugi dzień, koniecznie odsmaż sobie je na masełku z dodatkiem np. karmelizowanych truskawek.





Smacznego !
Maja


piątek, 10 maja 2013

Piankowy sernik na zimno z bitej śmietany i mascarpone...



Miałam zrobić tiramisu truskawkowe... z pośpiechu wyszedł serniczek.
Lekki jak pianka, delikatny, mocno truskawkowy z nutą wanilii sernik, na przywitanie lata...
Raj dla miłośników truskawek i bitej śmietany...









Składniki:   400 ml śmietany 30-35%, 250 g  mascarpone, 100 g cukru pudru , 4 łyżeczki żelatyny,
                  400 g truskawek, 1 galaretka truskawkowa, 100 g biszkoptów do tiramisu,
                  1 laska wanilii

Przygotowanie
Truskawki umyj. Połowę odłóż, drugą połowę zmiksuj. Serek mascarpone utrzyj z cukrem pudrem i ziarenkami z 1 laski wanilii. Dodaj zmiksowane truskawki, dobrze wymieszaj. Ubij schłodzona śmietanę, pod koniec ubijania dodaj łyżkę cukru pudru.
Żelatynę rozpuść w 50 ml gorącej wody. Ostudzoną dodaj do masy mascarpone, wymieszaj dokładnie i połącz z bitą śmietaną. Małą tortownicę lub inna formę wyłóż biszkoptami.
Masę wylej na biszkopty. Wstaw do lodówki na 2-3h. Przygotuj galaretkę wg przepisu na opakowaniu.
Pozostałe truskawki pokrój w plasterki, ułóż na lekko stężałym deserze, posmaruj tężejącą galaretką.
Ponownie włóż do lodówki. Deser powinien chłodzić się co najmniej 4-5h.

Smacznego  !


 Maja ♥



wtorek, 18 września 2012

Waniliowe bułeczki z owocami...



Myślicie, że upieczenie bułeczek drożdżowych jest czasochłonne?
Przy cieście drożdżowym nie można iść na skróty, bo musi być dokładnie wyrobione i rosnąć co najmniej
30 minut, ale ja czasem wszystko skracam. Nie możemy rezygnować z tak pysznych rzeczy tylko dlatego,
że późno wróciliśmy z pracy czy też mamy mało czasu w sobotni poranek.
To mój przepis na pyszne bułeczki, które zjadamy jeszcze gorące...
Przy tym sposobie się nie napracujecie ...
A gotowe bułeczki będziecie mieli już w niecałą godzinę...









Składniki:   1/2 kg mąki pszennej, 1 szklanka (1ciepłego mleka,
                  5 dag drożdży, 1 jajko,
                  1/2 szklanki cukru,
                  1/2 szklanki oleju pestek winogron lub słonecznikowego,
                  1 laska wanilii lub cukier wanilinowy,
                  Do nadziania: śliwki, truskawki, maliny lub konfitury

Przygotowanie
Nagrzej piekarnik do 180°C. Mąkę przesiej do miski, usypując kopczyk. Zrób dołek, pokrusz w niego drożdże, dodaj łyżeczkę cukru i 1/3 mleka. Odstaw w ciepłe miejsce i odczekaj 5-10 minut, aż rozczyn zacznie puchnąć. Po upływie tego czasu wymieszaj delikatnie składniki, dodaj jajko, resztę mleka, olej, cukier i ziarenka wanilii lub cukier wanilinowy. Po wymieszaniu wszystkich składników przełóż ciasto na stolnicę i wyrabiaj ok. 5 minut.
Teraz możesz zostawić ciasto pod przykryciem na 30 minut, ale... nie musisz. Możesz od razu przygotować bułeczki do pieczenia.
Z gotowego ciasta uformuj wałek, odkrawaj po kawałku formując w dłoni placki. Na każdy nakładaj połówki śliwek lub inne owoce bądź konfitury. Sklej brzegi i układaj bułeczki łączeniem w dół w formie wyścielonej pergaminem. Wstaw do nagrzanego piekarnika na 20-25 minut.
Po wyjęciu posyp cukrem pudrem.
Szybko prawda?!

Smacznego !
                 



czwartek, 13 września 2012

Knedle z kurkami i sosem z sera gorgonzola...



Kocham pierogi z kurkami...  i nic ich nie zastąpi, ale ostatnio wpadłam na pomysł, żeby kurkami nadziać knedle...

Większość z nas kojarzy knedle na słodko z owocami lub twarogiem, ale u naszych zachodnich sąsiadów je się knedle ze szpinakiem lub mięsem i nie mówię tu o pyzach, które również wszyscy znamy. Pyzy to ciasto z surowych tartych ziemniaków a knedle są z ugotowanych.

Wyobraźcie sobie delikatne, ziemniaczane ciasto, nadziane kurkami i polane sosem z niebieskiego sera pleśniowego ...







Składniki:    1 kg ziemniaków, 1,5 szklanki mąki pszennej typ 550-650,
                  2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej, sól
                  250 g kurek, 1 cebula, pęczek natki, 1 ząbek czosnku, 2 łyżki masła
                  100 g niebieskiego sera pleśniowego Gorgonzola, 100 ml śmietanki 18-22%,
                  sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie
Ziemniaki umyj, obierz i ugotuj w osolonej, wrzącej wodzie. W tym czasie zrób farsz: oczyszczone* i umyte kurki osusz i posiekaj. Cebule i czosnek obierz, posiekaj. Na maśle podsmaż delikatnie cebulę, dodaj czosnek i kurki.
Smaż ok. 5 minut. Dodaj natkę, sól i pieprz do smaku.
Ugotowane ziemniaki przeciśnij przez praskę lub ubij tłuczkiem. Wyłóż na stolnice ziemniaki, dodaj obie mąki, sól i zagnieć gładkie ciasto.
Z ciasta uformuj gruby wałek, odkrawaj plastry i formuj w dłoni okrągły placek. Na każdy placek nałóż łyżeczką farsz, sklej brzegi i uformuj kulkę. Knedle wrzucaj do wrzącej, osolonej wody. Gotuj  pod przykryciem ok. 3-4 minuty od momentu wypłynięcia na małym ogniu.
W tym czasie przygotuj sos. Ser gorgonzola pokrusz na patelnię i podgrzewaj rozprowadzając śmietaną. Gotuj mieszając cały czas, aż ser połączy sie ze śmietaną tworząc kremowy sos
 dokładnie, przypraw do smaku solą i pieprzem oraz gałka muszkatołową.
Ugotowane knedle podawaj polane ciepłym sosem, posyp natką.
Jeśli nie lubicie sera pleśniowego, knedle możecie podać z samą śmietaną albo ze skwarkami z wędzonego boczku.

Smacznego !

* o czyszczeniu kurek pisałam TUTAJ




piątek, 7 września 2012

Idealne, domowe lody kokosowe...




Nieprzyzwoicie słodkie lody kokosowe ... ♥♥♥

Raczej  nie dla tych, którzy liczą kalorie. Kuszą jednak nie tylko smakiem, ale też łatwością, bowiem są bardzo proste.
Tym razem nie dodałam tłustej śmietany ani serka mascarpone, postawiłam na mleko skondensowane...
Jeśli chcecie możecie dodać niesłodzone mleko, a słodkość wyregulować samodzielnie cukrem pudrem.
Po zjedzeniu jednej gałki tych lodów zły nastrój mija w mgnieniu oka, a jeśli nie... bierzecie dokładkę ...

Propozycja podania z kwaśnym sosem malinowym...








Składniki:    1 puszka mleka zagęszczonego słodzonego (530 g),
                  1 puszka mleka kokosowego ( 400 ml),
                  300 ml mleka zagęszczonego niesłodzonego,
                  100 g wiórków kokosowych,
                  ew. garść malin

Przygotowanie
Mleko słodzone wymieszaj dokładnie z mlekiem kokosowym ( można mikserem). Dodaj wiórki i mleko niesłodzone, wymieszaj. Wlej do dużego pojemnika lub foremek na lody...
Lody będą gotowe po upływie ok.5 godzin.
Wyjmij z zamrażalnika co najmniej 15 minut przed podaniem.
Pyszne są z malinowym sosem, który zrobiłam przecierając maliny przez sitko, proste?!
Kwaśny, malinowy sos idealnie połączył się z lodami.
Lody będą też świetnym dodatkiem np. do ciepłej szarlotki, lub racuchów ... 

Smacznego !






wtorek, 14 sierpnia 2012

Piknik na plaży...




Dla niektórych lato się kończy, ale my dopiero za tydzień wyjeżdżamy na wakacje ...
Większość czasu będziemy spędzali jak zwykle jeżdżąc na rowerach, ale w planach mamy również wylegiwanie się na plaży...
Oczywiście, jak na prawdziwych miłośników jedzenia przystało, będziemy na plaży jeść...
Czy może być coś cudowniejszego niż piknik na plaży?!









 a po zachodzie słońca...


 
 
 








poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Lody z leśnych owoców...



Te lody wyszły mi chyba najlepiej, choć na początku żałowałam, że podczas eksperymentowania, zamiast mleka skondensowanego niesłodzonego dodałam te słodzone...
Wydawały mi się za słodkie, ale po wyjęciu z zamrażalnika okazało się, że są po wprost idealne...♥ 
Po za cudownym smakiem, mają kremową konsystencję, są miękkie i łatwo można je uformować od razu po wyjęciu z zamrażarki.
Ponadto są bardzo proste w przygotowaniu.
Jeśli chcecie możecie dodać mleko niesłodzone (mniej kalorii), ale po co?!
Przecież lody jemy właśnie dlatego, że są słodkie ..., uwierzcie mi te są przepyszne ...

Więcej moich przepisów na pyszne lody TUTAJ









Składniki:   1 puszka (400g) zagęszczonego słodzonego mleka  8%
                  lub 400 g zagęszczonego niesłodzonego mleka 7,5%,
                  400 g śmietany 36 % do deserów, najlepsza jak tutaj,
                  po 1 szklance owoców leśnych ( jeżyny, maliny, poziomki),
                  1/2 szklanki cukru pudru (jeśli wybierasz mleko niesłodzone)

Przygotowanie
Owoce opłucz pod bieżącą wodą delikatnie i odsącz.
Włóż je do garnka i wstaw na wolny ogień. Mieszając podgrzewaj owoce tak by puściły sok i zmiękły, ale nie gotuj, żeby nie straciły aromatu. Podgrzane owoce przetrzyj przez sito do miski.
Resztek owoców nie wyrzucaj, możesz zrobić z nich kisiel domowy lub zamrozić jako dodatek do szarlotki lub innego ciasta.
Do przecieru owocowego dodaj cukier puder, jeśli dajesz mleko niesłodzone.
Dodaj teraz śmietanę i dokładnie wymieszaj trzepaczką kuchenną lub mikserem.
Na koniec dodaj mleko słodzone lub niesłodzone i ponownie wymieszaj.
Lody przełóż do pojemnika lub foremek i wstaw do zamrażalnika.
Uwaga! Tych lodów nie trzeba mieszać w trakcie zamrażania, jak w moich innych przepisach, a i tak wychodzą świetne.
Pamiętajcie też, że lody owocowe można robić również z mrożonych owoców.

Smacznego !






                 

niedziela, 5 sierpnia 2012

Kruche babeczki z budyniem i owocami...

Szybki i łatwy przepis na pyszne babeczki. Mój sprawdzony od lat, kiedy nie mam czasu na wielkie pichcenie.
Sposobów na masę budyniowa jest wiele, ale kiedy ma się ograniczoną ilość czasu i składników, warto wykorzystać ten przepis.
Co do kruchych spodów... macie kilka możliwości. Możecie upiec je wcześniej w większej ilości i przechowywać w puszce na ciastka nawet miesiąc, wyciągając i nadziewając kiedy tylko najdzie Was ochota ...
Można też kupić gotowe w sklepie, jeśli naprawdę macie mało czasu.
Jednak zachęcam do ich upieczenia, zawsze to pewne składniki i gwarancja świeżości, choć sama kilka razy korzystałam z gotowców.

Nadzienie z serka mascarpone TUTAJ

Inne przepisy z kruchym ciastem TUTAJ








Składniki:   ciasto:   20 dag maki krupczatki (ew. tortowa), 10 dag zimnego masła,
                             8 dag cukru pudru, 2 żółtka, cukier waniliowy, sól


                  krem:   1 budyń malinowy lub waniliowy, 300 ml mleka,
                             1/2 kostki masła,
                              do przybrania maliny i borówka amerykańska

Przygotowanie
Na stolnicy posiekaj zimne masło z przesianą mąką, cukrem pudrem, cukrem waniliowym. Dodaj żółtko oraz szczyptę soli, zagnieć szybko ciasto. Ciasto będzie najlepsze jeśli będziemy je możliwie najkrócej zagniatać. Gotowe ciasto zawiń w folię spożywczą i włóż do lodówki na min. 1h.

Nagrzej piekarnik do 180°C. Formy na babeczki wysmaruj masłem i oprósz mąką. Schłodzone ciasto rozwałkuj na grubość ok. 5 mm, wykrawaj z niego koła trochę większe od foremek, np. za pomocą kubka.
Wyklej ciastem foremki i  nakłuj widelcem spody ciasta, by się nie wybrzuszało podczas pieczenia.
Wstaw do nagrzanego piekarnika na 10-15 minut, powinny mieć złoty kolor.
Wyjmij z piekarnika ciastka, studź w foremkach.

Przygotuj krem. 
Zrób budyń zgodnie z opisem na opakowaniu zmieniając ilość mleka z 500 na 300 ml. Kiedy budyń będzie gotowy odstaw do całkowitego wystudzenia. Masło utrzyj i dodawaj po łyżce zimnego budynku nie przerywając uciekają. Kremem budyniowym nadziej babeczki za pomocą szprycy lub rękawa cukierniczego.
Na wierzch ułóż owoce. Gotowe babeczki wstaw do lodówki na min. 2-3 godziny.
Jeśli chcecie żeby babeczki zachowały ładny wygląd na dłużej, możecie z wierzchu, za pomocą pędzelka posmarować je tężejącą galaretką. Najlepiej, jak do przygotowania galaretki użyjecie mniej wody niż w przepisie na opakowaniu.

Smacznego !





wtorek, 31 lipca 2012

Konfitura z moreli i pomarańczy...

Konfiturę morelową robię każdego roku... Jest bardzo aromatyczna, używam jej do tortów i ciast, ale też do naleśników lub ciasteczek do popołudniowej herbaty ...
Jest jedną z najprostszych konfitur do zrobienia.
W tym roku zrobiłam ją na dwa nowe sposoby, z wanilią i z pomarańczą. Z wanilią, ponieważ dzięki szczodrości Ani mam jej dużo, więc z nią eksperymentuję.
Z pomarańczą...  ponieważ w statystykach mojego bloga widziałam, że ktoś takiej poszukiwał i tym samym podsunął mi pomysł ...
Jakie morele są najlepsze na konfitury? Ja uważam, że te krajowe. Wiadomo im krótszy transport tym lepsza jakość owoców, bo mogą dłużej dojrzewać na drzewie. Jeśli kupicie morele niezbyt dojrzałe, możecie poczekać i  trzymać je w słonecznym miejscu w domu aż się wygrzeją.
Jednak nie za mocno, ponieważ morele tracą ilość pektyny wraz z dojrzewaniem.

Do konfitury z moreli dodać można wiele aromatów. Może być to, jak u mnie, wanilia czy skórka z pomarańczy, ale również goździki, cynamon, kardamon, imbir, płatki róży lub migdały. Ponadto, jeśli chcecie znaleźć własny sposób na smak, możecie dodać również inne owoce, np. brzoskwinie, maliny, czereśnie, czerwoną porzeczkę, truskawki czy nawet rabarbar.
Do konfitur lub dżemu starajcie się nie dodawać cukrów żelujących czy innych specyfików, jeśli już, niech będzie to po prostu pektyna. Można również dodać sok z cytryny, który także zagęści konfiturę, dodatkowo owoce dzięki temu zachowają  piękny kolor. Czasem do gotowania wkładam  po prostu plastry cytryny, które potem wyjmuję.
Zachęcam do eksperymentowania.

Przepis na 2 słoiki ok.250 ml












Składniki:   1 kg dojrzałych moreli, 1 pomarańcza,
                  30-50 dag cukru, w zależności od słodyczy moreli

Przygotowanie
Morele umyj, osusz. Wyjmij pestki i pokrój na ćwiartki. Pomarańczę umyj dokładnie, zetrzyj z niej skórkę, następnie wyciśnij sok z połówki.
W rondlu wymieszaj morele, skórkę i sok z połowy pomarańczy oraz cukier. Wstaw na wolny gaz, i smaż mieszając bardzo często żeby konfitura nie przywarła. Kiedy nabierze pięknego koloru a cukier się cały rozpuści. Zrób próbę gęstości, łyżeczką nałóż odrobinę konfitury na talerzyk, jeśli po ostygnięciu nie będzie odpowiednio  gęsta, dodaj odrobinę soku z cytryny.
Gorącą konfiturę nałóż do wcześniej wyparzonych i osuszonych słoików. Jak wyparzyć słoiki -opis TUTAJ.
Słoiki zakręć dokładnie i postaw dnem do góry na 5 minut. Przechowuj w ciemnym, chłodnym miejscu. Po otwarciu trzymaj w lodówce.

Smacznego !



czwartek, 26 lipca 2012

Sałatka z bobu i pomidorów z wędzonym boczkiem...


Bób najbardziej lubię z masłem, solą i koperkiem ... , ale dziś Pani z ''warzywniaka'' wraz z bobem sprzedała mi ten przepis.

Zawsze pyta mnie co będę gotowała, a dziś zaskoczyła mnie tą propozycją. 
Sycąca sałatka na lunch do pracy lub kolację.
Możecie dodać do niej także ogórka małosolnego lub świeżą paprykę. A jeśli będzie to sałatka do pracy, zrezygnować z cebuli.

Przepis na 2 porcje





Składniki:   1/2 kg bobu, 2 pomidory, 1 młoda cebulka,
                  10 dag wędzonego boczku,
                  1 ząbek czosnku, oliwa, ocet winny,
                  koper lub natka pietruszki
                  ew. ogórki małosolne, żółta papryka
                  sól, pieprz

Przygotowanie
Ugotuj bób w osolonym wrzątku lub na parze, tak żeby się nie rozgotował. Mi to niestety się nie udało, bo ten młodziutki bób już się skończył, a ten który kupiłam jest już bardzo mączny.
Ugotowany bób ostudź i obierz. Pokrój umyte pomidory, cebulkę posiekaj drobno i razem z bobem wrzuć do miski. Dodaj pozostałe pokrojone warzywa.
Boczek pokrój w kostkę i przyrumień na patelni, najlepiej bez tłuszczu. Ostudzony dodaj do pozostałych składników. Przygotuj dressing : czosnek posiekaj, utrzyj z solą, dodaj 3 łyżki oliwy i 1 łyżkę octu winnego białego.
Polej nim sałatkę, posyp obficie posiekaną natką lub koperkiem. Wymieszaj delikatnie i schłodź w lodówce.
Sałatka jest pyszna jako osobne danie, ale również sprawdzi się jako dodatek do grilla.

Smacznego !




środa, 25 lipca 2012

Kompot wiśniowy...

Robię dużo przetworów, ale zamiast soków czy kompotów wolę konfitury i dżemy.
Jednak kiedy nasz synek, na widok kobiałki pełnej wiśni, spytał czy zrobię mu kompot taki jak w przedszkolu, odpowiedź mogła być tylko jedna.
Ponieważ Maksio lubi proste potrawy, zrobiłam najprostszy kompot wiśniowy, ale mimo to kompot wyszedł pyszny.
Pewnie dlatego, że miałam takiego cudownego pomocnika, który nie żałował cukru ...











Składniki:    2 kg wiśni, cukier, liście z drzewa wiśniowego,
                   litrowe słoiki 5-7 szt

Przygotowanie
Słoiki umyć i wyparzyć.
Jak wyparzyć słoiki pisałam TUTAJ
Wiśnie umyć. Jeśli chcecie możecie wiśnie wydrylować, wtedy łatwiej będziecie mogli je wykorzystać np. do ciasta. Ja jednak zostawiłam pestki, tak było szybciej i wygodniej.
Litrowe słoiki napełniaj wiśniami do 2/3 wysokości. Do każdego słoika wsyp 5-7 dużych łyżek cukru. Na wierzch połóż 3-4 listki wiśni. Liście dają dodatkowy aromat, ale jeśli będziecie mieli problem z ich zdobyciem pomińcie je.
Wiśnie w słoikach zalej gorącą wodą, zakręć szczelnie słoiki. Słoiki wstaw do dużego garnka, zalej do 3/4 wysokości wodą i pasteryzuj ok. 5 minut, tak żeby rozpuścił się dokładnie cukier, ale wiśnie nie popękały.
Po skończonej pasteryzacji, wyjmij gorące słoiki z garnka, dokręć pokrywki jeśli będzie taka potrzeba i postaw do góry dnem na 5 minut. Kompot przechowuj w ciemnym i chłodnym miejscu, po otwarciu w lodówce nie dłużej niż 2 tygodnie.

Smacznego !







poniedziałek, 23 lipca 2012

Jogurtowe knedle z morelami...


Przepisów na knedle jest mnóstwo.
Moja babcia robiła tylko z ziemniaków i mąki, nawet nie dodawała jajek.
Na pożółkłych kartkach z przepisami, z szuflady Mamy, znalazłam też przepisy z twarogiem.
Ja chciałam jednak spróbować czegoś innego, mojego. Pomyślałam, że jogurt nadałby ciastu delikatności i nie myliłam się.
Do ciasta dodaje również mąkę ziemniaczaną co zapobiega rozpadaniu się knedli podczas gotowania.

Oczywiście co do nadzienia to najpyszniejsze knedle są z truskawkami i śliwkami (takie pamiętamy z dzieciństwa)..., ale knedle z morelami to jest dopiero poezja smaku ...

Polecam Wam ten smak, ale oczywiście możecie w knedlach zakleić inne owoce, wiśnie i czereśnie (oczywiście wydrylowane), śliwki, truskawki, maliny, jagody, i tak dalej ...














Składniki:   1/2 kg ziemniaków (mogą być młode),
                  ok. 30 dag mąki pszennej (najlepiej typ 650),
                  1 łyżka maki ziemniaczanej,
                  3 łyżki gęstego jogurtu,
                  1 jajko, sól,
                  1/2 kg moreli,
                  Do podania: brązowy cukier, cynamon, tłusty jogurt lub śmietana

Przygotowanie
Ziemniaki obierz, ugotuj w osolonym wrzątku. Jeszcze ciepłe ziemniaki zmiel w maszynce, przeciśnij przez praskę lub ubij tłuczkiem (ja tłukę). 
W dużej misce połącz składniki na ciasto: ziemniaki, mąkę, mąkę ziemniaczaną, jajko, 3 łyżki jogurtu, sól. Ciasto najwygodniej wyrabia się na stolnicy oprószonej mąką. 
Jeśli  mocno będzie kleiło się do rąk dodaj odrobinę mąki i ponownie wyrób. Ciasto powinno być miękkie i delikatne.
Morele umyj, przekrój na połówki. 
Z ciasta uformuj gruby wałek. Odkrawaj kawałki ciasta i formuj z nich okrągłe placki. Na każdy placek połóż połówkę moreli zamoczoną w cukrze i sklej placek formując w dłoni kulkę. 
Knedle, delikatnie i pojedynczo wkładaj do garnka z osoloną, wrzącą wodą. Gotuj ok. 2-3 minuty od momentu wypłynięcia, w zależności od grubości ciasta.
Knedle podaj ze śmietaną lub jogurtem, posyp brązowym cukrem i cynamonem.

Smacznego !