Młodsza o kilkanaście lat, kiedy mogłam jeść dużo więcej nie przejmując się figurą, zjadałam makaronowe nitki co drugi dzień.
Czasem z tłustym boczkiem i majerankiem albo wątróbką i grzybami, a innym razem z warzywami i mielonym mięsem.
Dziś wybieram trochę lżejsze wersje spaghetti z warzywami lub ziołowym pesto.
Na osiedlowym ogródku - trawniku jarmuż i pomidory koktajlowe dojrzały do tego by zawitać na naszych talerzach, więc korzystam i zapraszam na obiad.
Słodkie pomidory karmelizowane w miodzie i occie balsamicznym, połączone z pesto, o lekko orzechowym posmaku za sprawą jarmużu i oleju rzepakowego.
Zapraszam.